Piłka nożna Sport

Pierwszy na świecie klub wegański

Na świecie mamy multum klubów piłkarskich, gdzie nie zajrzymy tam jest jakaś drużyna, która ma jasno określoną filozofię. Każdy ma swoją specyfikę i jest inny od wszystkich, jednak gdzieś w Anglii w mieście Nailsworth (hrabstwo Gloucestershire) znajduje się bardzo osobliwy klub, który śmiało można nazwać wyjątkiem w skali światowej.  Forest Green Rovers bo o nich mowa grają obecnie w League Two, jednak nie zajmiemy się dzisiaj ich grą lecz tym czym jest ten klub, jakie ideę mu przyświecają i jak wspiera matkę naturę. Zapraszamy na opowieść o tym osobliwym klubie.

Forest Green Rovers – ekologiczny klub

W 2010 roku klub Forest Green Rovers zmagali się z problemami finansowymi wtedy prezesem klubu został Dale Vince właściciel firmy Ecotricity, chciał on aby klub stał się przyjazny środowisku. Jak można przeczytać na oficjalnej stronie klubu ,, Od 2011 roku mierzymy nasz ślad węglowy w FGR w ramach naszego Systemu Zarządzania Środowiskiem”. Od tego czasu tenże klub stał się pierwszą wegańską drużyną oraz otrzymał nagrodę od ONZu za neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla. Klub ten jest zasilany w 100 % energią energią elektryczną i gazem neutralnym od Ecotricity, którego właścicielem jest wspomniany przeze mnie prezes i właściciel klubu Dale Vince.  Przejdźmy zatem do weganizmu.

Weganizm w świecie angielskiej piłki nożnej

Jak możemy przeczytać w ,, Guardianie” klub stał się wegański, gdyż zauważa ogromny wpływ hodowli bydła na środowisko, Forest Green chcą również zapewnić swoim piłkarzom oraz kibicom zdrowsze i smaczniejsze przekąski podczas meczów. Pewnie zastanawiacie się co można w takim razie zjeść na meczu tej drużyny? Jak podaje oficjalna strona klubu w menu znajdziemy chociażby wegetariańskie burgery, sałatki, frytki ze słodkich ziemniaków, wegańskie pizze czy fajitas. Jednak na emisji węgla i weganiźmie zasługi tego klubu dla przyrody się nie kończą. Trawa, na której grają piłkarze jest wolna od pestycydów jest ona koszona kosiarką elektryczną napędzoną energią słoneczną. Woda deszczowa jest zbierana i poddawana recyklingowi  aby zminimalizować zużycie wody z sieci wodociągowej jak czytam w Guardianie.

Hector Bellerini – ekologiczny aktywista

Warto wspomnieć o Hectorze Bellerinie, który we wrześniu 2020 roku stał się drugim po Dale’u Vance udziałowcem w tym klubie. Hiszpan znany jest ze wspierania ekologii, dzięki niemu zasadzano 50 tysięcy drzew w amazońskim lesie deszczowym. Hiszpan o Forest Green Rovers wypowiedział się chociażby w tych słowach ,,Tak wielu ludzi uważa, że ​​nie ma rozwiązania problemów świata, ale Forest Green już teraz wiele robi”. Piłkarz Arsenalu dowiedział się o tym klubie w 2014, kiedy grał przeciwko nim mecz towarzyski. Jak sam mówi, gdy dowiedział się o nim więcej, wiedział, że musi zostać jego częścią. W rozmowie dla The Athletic Bellerin pochwalił Vince’a za dokonania i pokazanie jak prowadzić klub piłkarski. Piłkarz miał możliwość inwestycji, gdyż jego udział jest poniżej progu, który tworzy konflikt interesów. Hiszpan oprócz działalności ekologicznej również założył kanał More Than Footballer, w którym zaprasza takich piłkarzy, jak chociażby Morten Thorsby, Mathieu Flamini. Rozmawia ze swoimi gośćmi o problemach społecznych czy chociażby środowisku.

Przyszłość Forest Green Rovers

Jaka jest przyszłość klubu Forest Green i co planują? Otóż chcą wybudować najbardziej zielony stadion piłkarski świata, który wykonany będzie prawie w całości z drewna. Jak donosi strona klubu, złożony został wniosek w dotyczący planowania budowy stadionu Eko Park. Zaprojektowany został przez Zahę Hadid. Eko Park o pojemności 5000 osób zostałby zlokalizowany na terenie parku, gdzie posadzono by około pięćset drzew i 1,8 km nowych żywopłotów, tak czytamy również na stronie klubu. Stadion uzyskał pozwolenie na budowę od Rady Okręgu Stroud w grudniu 2019. My nie możemy się doczekać i z niecierpliwością czekamy aż tenże stadion powstanie.

Przedstawiliśmy wam dzisiaj historię klubu niezwykłego, który idzie pod prąd i tworzy przestrzeń do ratowania matki natury. Nam nie pozostaje nic innego jak życzyć klubowi powodzenia, aby piął się w górę angielskiej piramidy ligowej ale także żeby zawsze pozostawał wierny swoim ideałom. Innym klubom natomiast życzymy aby chociaż w części poszły drogą Forest Green Rovers i zmieniały świat dookoła nas.

Nowl to nie tylko czysto sportowe informacje, jeśli interesują Cię ciekawostki ze świata ekologii sprawdź Nowl Eco.

Nowl Sport – bądź z nami zawsze na bieżąco!

 

Dodaj odpowiedź

Twój e-mail nie będzie opublikowany.

Sprawdź jeszcze

Więcej naszych wpisów