Ekologia

Sztuczny śnieg na Igrzyskach Olimpijskich a Ekologia

Igrzyska Olimpijskie rozkręcają się pełną parą. W tym roku organizowane są w Państwie Środka. Mimo trudnych warunków pandemicznych oraz związanych z nimi restrykcji władze Chin dokładają wszelkich starań, aby impreza odbywała się na jak najwyższym poziomie. Okazuje się jednak, że koronawirus nie jest jedynym problemem organizatorów. Zawody w Pekinie są pierwszymi igrzyskami zimowymi w historii, które w całości nie rozgrywają się na naturalnym śniegu.

Sztuczny śnieg na Igrzyskach Olimpijskich a Ekologia

Braki śniegu na Igrzyskach Olimpijskich

Zastosowanie sztucznego śniegu na igrzyskach zimowych nie jest ideą nową. Po raz pierwszy to rozwiązanie zastosowane zostało na olimpiadzie w Stanach Zjednoczonych w miejscowości Lake Placid w 1980 roku. Obecnie jest on w pełni wykorzystywany, aby zaśnieżyć stoki górskie w wiosce olimpijskiej. Wprowadzenie tej metody wiąże się z licznymi kontrowersjami o podłożu ekologicznym.

 

Ekologiczne i środowiskowe skutki wykorzystania sztucznego śniegu 

Do produkcji sztucznego śniegu wymagane są znaczne ilości wody. Biorąc pod uwagę malejące zasoby wody w tym regionie, powstają wątpliwości dotyczące marnotrawienia substancji. Szacowana ilość wody zużytej do produkcji śniegu wystarczyłaby do zapewnienia pitnej wody na jeden dzień dla blisko 100 milionów ludzi. Związane jest to także z wykorzystaniem dużej ilości energii do zasilania 300 armatek śnieżnych i 100 urządzeń do generowania śniegu.

Kolejnym aspektem jest bezpieczeństwo sportowców. Naturalny śnieg w 10% składa się z lodu, a resztę wypełnia powietrze. W sztucznym śniegu udział lodu wzrasta do 30%, co sprawia, że podłoże staje się bardziej twarde, a sportowcy mają większe prawdopodobieństwo doznania urazu bądź kontuzji.

 

Sprawdź także: Jaki wpływ na atmosferę ma lotnictwo?

 

Wysokie koszty związane z produkcją śniegu

Wytworzenie śniegu oznacza także znaczne nakłady finansowe. Wydatek na jeden metr sześcienny śniegu to 3 dolary, a powierzchnia wymagająca zaśnieżenia wynosi ponad 1,2 miliona metrów sześciennych. Urządzenia i maszyny produkujące śnieg są ponadto źródłem hałasu, który może być uciążliwy nie tylko dla mieszkańców, ale również dla zwierząt osiedlonych w regionie.

Aby uzyskać lepszą jakość śniegu oraz aby nie topniał on zbyt szybko, do mieszanki dodawane są środki chemiczne. Stwarza to obawy związane z utylizacją śniegu po zakończonych igrzyskach. Sztuczne substancje, które przedostaną się do gleby w wyniku topniejącego się śniegu, mogą zagrozić prawidłowemu wzrostowi roślin. Potrzebuje on także dłuższego czasu przeznaczonego na topnienie, co może zakłócić naturalny rytm wegetacji flory.

 

Starania gospodarzy o redukcję emisji zanieczyszczeń

Z pozytywnej strony należy zauważyć, że organizatorzy igrzysk zwracają uwagę na aspekty środowiskowe pod względem wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Podczas wydarzenia w obiektach olimpijskich przemieszczające się pojazdy są zasilane w głównej mierze wodorem lub energią elektryczną. Aby igrzyska były neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla, wprowadzono program zalesiania w obszarze Pekinu i Zhangjiakou oraz certyfikowane redukcje emisji sponsorowane przez krajowych partnerów Pekinu takich jak przedsiębiorstwo z branży petrochemicznej PetroChina.

Problem naturalnego śniegu rodzi pytania o przyszłość zimowych igrzysk olimpijskich. Obecność zwykłego śniegu w czasach zmieniających się warunków klimatycznych może być czynnikiem dużej wagi, decydującym o wyborze miejsca przyszłej imprezy. W czasach malejących zasobów wodnych produkcja sztucznego śniegu także może być utrudniona. Najważniejsze jest jednak zadbanie o ekologiczny aspekt organizowanego wydarzenia, aby przebiegało ono w sposób zrównoważony środowiskowo.

Sprawdź także: Naturalna skóra wyszła z mody – poznaj naturalne ekologiczne alternatywy

Dodaj odpowiedź

Twój e-mail nie będzie opublikowany.

Sprawdź jeszcze

Więcej naszych wpisów