Inne Sport

Turniej Czterech Skoczni 2020/2021

Jedno z najważniejszych wydarzeń w każdym sezonie skoków narciarskich, czyli Turniej Czterech Skoczni! Jak radzą sobie Polacy? Kto jest największym zaskoczeniem? Zapraszamy do relacji i dokładnej analizy z tego wyjątkowego eventu, jakim jest 69. edycja TCS!

Puchar Świata w skokach narciarskich trwa w najlepsze. Przyszedł czas na pierwszą wielką imprezę tego sezonu, 69 Turniej Czterech Skoczni! Czy Dawid Kubacki obroni tytuł zdobyty przed rokiem? Czy Kamil Stoch udowodni że podium w Engelbergu było zwiastunem powrotu do wielkiej formy? A może swoją wielką formę i pozycję dominatora w świecie skoków ponownie udowodni Halvor Egner Granerud? Zapraszamy do śledzenia naszej relacji ze słynnego Turnieju Czterech Skoczni!

Aktualizacje:

 

Kamil Stoch wygrywa, a Dawid Kubacki 3. w InnsBrucku (3.01)

Tradycyjnie, po niemieckiej części Turnieju Czterech Skoczni najlepsi zawodnicy przenieśli się do Austrii, gdzie zawsze 3 lub 4 stycznia odbywają się zawody w Innsbrucku. Mówi się, że Innsbruck to miejsce, gdzie z reguły klaruje się murowany faworyt do zwycięstwa oraz dzieją się duże roszady w czołówce. Tym razem nie było inaczej.

Kolejny świetny występ Polaków w Turnieju Czterech Skoczni

Znakomity występ Polaków w Ga-Pa nie był jednorazowym wyskokiem. Nasi zawodnicy znów spisali się fantastycznie, odskakując największym konkurentom, którzy w pierwszej serii mocno zawiedli. Kamil Stoch po raz 37. w karierze zwyciężył w zawodach Pucharu Świata. 11. rok z rzędu zwycięża przynajmniej raz w ciągu kalendarzowego roku. Z przewagą 12 punktów wyprzedził Anze Laniska ze Słowenii, a podium uzupełnił Dawid Kubacki, który dominował poprzednio w Ga-Pa. Za podium uplasował się Piotr Żyła, który w ostatnich latach upodobał sobie 4. lokaty. 

Dotychczasowi faworyci TCS zawiedli. Granerud nieznacznie wygrał w walce KO z Viktorem Polaskiem, podobnie było w przypadku pary Simon Ammann – Karl Geiger, gdzie Niemiec został zwycięzcą. Obaj zajmowali po pierwszej rundzie dwie ostatnie lokaty punktowane, a w finałowej – znacznie się poprawili. Pozwoliło to jednak tylko na przesunięcie się do drugiej dziesiątki.

Polacy na czele Turnieju Czterech Skoczni

Przed epilogiem w Bischofshofen w klasyfikacji generalnej Vierschanzentournee dwóch Polaków przoduje w stawce. Kamil Stoch o nieco ponad 15 punktów wyprzedza Dawida Kubackiego i wszystko wskazuje na to, że tylko dramat (którego nie przewidujemy) mógłby odebrać Polakom kolejnego Złotego Orła. Strata trzeciego Graneruda to 20,6 pkt., a czwartego Geigera – 24,7 pkt. W przeliczeniu na metry Norweg traci ich aż 11,5, a Niemiec – dodatkowe dwa. Pod koniec pierwszej dziesiątki zmieścili się jeszcze Piotr Żyła (8. miejsce) i Andrzej Stękała (10. miejsce).

Klasyfikacja Pucharu Świata

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nadal prowadzi Halvor Egner Granerud (746 pkt.), drugi jest Markus Eisenbichler (dziś szósty; 584 pkt.), a zaraz za nimi kolejno – Kamil Stoch (408 pkt.), Dawid Kubacki (381 pkt.) i Piotr Żyła (358 pkt.). Polacy przodują też w innej klasyfikacji – Pucharu Narodów. Z notą 1828 punktów wyprzedzają Norwegię o 32 pkt. i Niemców o 82 pkt.

Rozstrzygnięcie Turnieju, miejmy nadzieję korzystne dla nas, już w środę w Święto Trzech Króli. Chwilo trwaj.


Kubacki królem OlympiaSchanze! Noworoczny konkursu skoków w Ga-Pa (1.01)

Pandemia zmieniła wiele w świecie sportu, ale nie przeszkodziła najlepszym skoczkom świata spotkać się, jak co roku 1 stycznia na OlympiaSchanze w Garmisch-Partenkirchen w ramach drugiego konkursu Turnieju Czterech Skoczni. Skoczkowie ewidentnie nie poszaleli w sylwestrową noc i wszystkie siły zachowali na piątkowe popołudnie, dzięki czemu kibice zgromadzeni przed telewizorami obejrzeli fantastyczne zawody z dalekimi skokami i wspaniałym happy-endem dla polskich fanów.

Problemy zdrowotne i polskie nadzieje

Jeszcze przed początkiem skakania w Ga-Pa doszło do przykrej i dość absurdalnej sytuacji. Zdobywca 3 miejsca w Obertsdorfie, Norweg Marius Lindvik był zmuszony opuścić czwartkowe kwalifikacje z powodu.. bólu zęba. Ta niecodzienna, lecz wszyscy wiemy, jak uciążliwa sytuacja odebrała młodemu Norwegowi szanse na walkę o zwycięstwo w TCS, a sam Lindvik pojechał się leczyć do Innsbrucku. Czyżby niemieccy dentyści nie byli tak chętni do pracy jak niemiecki sanepid..?

Wracając jednak do sportu, przed początkiem zawodów największe nadzieje polscy kibice mogli wiązać z Dawidem Kubackim. Świeżo upieczony tata na drugim treningu znokautował rywali, dolatując na 144 metr i bijąc tym samym rekord skoczni Andersa Jacobsena. Niestety, rekordem może być skok wykonany tylko na zawodach, więc oficjalnym liderem wciąż był Norweg. Do czasu..

Pierwsza seria dla Polaków

Wyniki pierwszej serii przeszły chyba jednak oczekiwania nawet największych optymistów. 139 metrów Kubackiego dało mu 2 pozycję na półmetku zawodów, tuż za nim plasował się Kamil Stoch. W pierwszej 10-tce mieliśmy jednak jeszcze dwóch polskich skoczków, 6 miejsce zajmował Andrzej Stękała a 2 miejsca niżej znajdował się Piotr Żyła. Polaków i resztę czołówki pogodził jednak niesamowity Halvor Egner Granerud, który miał po pierwszej serii punkt przewagi nad Kubackim. To zwiastowało niesamowite emocje w serii finałowej.. a w niej skoczkowie urządzili nam prawdziwe show.

Wiatr wiał pod narty niemal przez całą serię, dzięki czemu zawodnicy raz po raz raczyli nas dalekimi skokami grubo powyżej 130 metra. Wszyscy czekali jednak na to co będzie się działo w najlepszej 10-tce, a tam na serca polskich kibiców wylały się hektolitry miodu. Najpierw petardę odpalił Piotr Żyła. 137 metrów pozwoliło mu awansować z 8. na 3. pozycję (drugie podium w tym sezonie popularnego „Wiewióra”). Andrzej Stękała także osiągnął imponującą odległość 133 metrów, jednak przez dalsze skoki innych zawodników ostatecznie zakończył zawody na 10 miejscu. Wydawało się, że Żyłę na podium ostatecznie zastąpi Kamil Stoch, jednak przegrał z kolegą z reprezentacji o 0,4 punktu i ostatecznie zajął 4 miejsce.

Dawid Kubacki z rekordem skoczni

Pojedynek Kubacki-Granerud miał być apogeum emocji w tym konkursie, jednak Polak postanowił pozbawić Norwega wszelkich nadziei. Powtórzony wynik z treningu, 144 metry i nowy, już oficjalny rekord skoczni, wylądowany w idealnym stylu. Na to Granerud nie znalazł żadnej odpowiedzi, choć trzeba przyznać że obniżono mu belkę, co niewątpliwie wpłynęło na końcową odległość. 136 metrów pozwoliło liderowi Pucharu Świata zająć 2 miejsce, przedzielając na podium Kubackiego i Żyłę.

Oprócz wyżej opisanych Polaków na skoczni w Ga-Pa pojawiło się jeszcze 3 naszych reprezentantów. Klemens Murańka zajął 22 pozycję, Maciej Kot i Aleksander Zniszczoł nie awansowali do drugiej serii.

Podsumowanie i zapowiedź TCS w Innsbrucku

Na półmetku 69 Turnieju Czterech Skoczni liderem jest Granerud, ale strata Kamila Stocha do lidera to tylko 6,7 punktu. Strata Dawida Kubackiego także wynosi mniej niż 10 punktów, co oznacza jedno: nadzieje polskich kibiców na triumf w klasyfikacji generalnej są jak najbardziej uzasadnione. Czekamy na zawody w Innsbrucku i kolejne powody do radości, tym razem już na austriackiej ziemi.


Obertsdorf 2020 – bitwa Turnieju Czterech Skoczni wygrana! (29.12)

Od czasów Adama Małysza skoki narciarskie są jednym z najpopularniejszych sportów w Polsce. Nigdy nie brakowało jednak osób bagatelizujących sukcesy naszych orłów, argumentując swoje zdanie głównie niskim zainteresowaniem skokami w skali światowej. To, co wydarzyło się przez ostatnie kilkadziesiąt godzin w Obertsdorfie, wywołało jednak gigantyczną mobilizację polskiej husarii, poczynając od internautów a kończąc na.. premierze RP. Ostatecznie, polska armia wraca z tej trudnej wyprawy z piękną i bardzo cenną tarczą. 

Testy COVID-19 polskich skoczków

Zamieszanie z wynikami testów na wiadomą chorobę obudziło w Polakach wiele emocji, głównie negatywnych. Przypomniały się dawne czasy rywalizacji Małysza z Martinem Schmittem czy Svenem Hannavaldem, kiedy to Niemcy byli najgorszym wrogiem (nie wspominając o kwestiach historycznych). Kiedy więc zapadła decyzja o możliwości startu polskich skoczków na Schattenberg Schanze, cały kraj pałał żądzą zemsty i pokazania swojej wyższości. Pierwsza seria zawodów była jednak kontynuacją kabaretu trwającego od samego początku Turnieju Czterech Skoczni. Praktycznie cała czołówka musiała skakać w niezwykle trudnych warunkach. Efekt? Do drugiej serii nie awansowali tacy skoczkowie jak Robert Johansson czy Pius Paschke. Niestety, tylko jeden skok oddali dziś także Maciej Kot i Aleksander Zniszczoł. Najlepiej z Polaków spisał się powracający do wielkiej formy Kamil Stoch 4 miejsce i niecałe 4 punkty straty do liderującego Karla Geigera dawały nadzieję na utarcie nosa Niemcom. 

Kamil Stoch znów na podium

Druga seria odbywała się już w o wiele lepszych warunkach, co przełożyło się na dalekie skoki światowej czołówki. Najdłuższy dzisiaj skok Markusa Eisenbichlera (142m) pozwolił mu awansować z 27. na 5. miejsce! To jednak średnio obchodziło polskich kibiców, którzy czekali na drugi świetny skok Kamila Stocha i.. doczekali się! 132,5 metra pozwoliło naszemu 3-krotnemu Mistrzowi Olimpijskiemu awansować na 2. pozycję, przegrywając zaledwie o 2,8 punktu z Geigerem, który wytrzymał presję lidera i nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa. Podium uzupełnił Norweg Marius Lindvik, tuż za nim uplasował się obecny lider Pucharu Świata, Halvor Egner Granerud. Z pozostałych Polaków najlepiej wypadł niesamowity w tym sezonie Andrzej Stękała, który zajął 7 miejsce. 15. lokatę zajął Dawid Kubacki, 21. był Piotr Żyła, a czołową 30-tkę zamknął Klemens Murańka.

Wyniki Polaków TCS 2020/2021

Gdyby Polacy nie wystąpili w Obertsdorfie, nie mogliby już nawet marzyć o sukcesie w TCS. Dziś wygrał Niemiec, ale to tylko pierwsza bitwa. Blitzkrieg się nie udał, wojna trwa dalej.  Kamil Stoch pokazał, że będzie się liczył w walce o końcowy triumf, Dawidowi Kubackiemu w trakcie zawodów urodziła się córeczka (gratulujemy), Andrzej Stękała na dobre rozgościł się w pierwszej 10-tce zawodów.  Po tym wszystkim morale Polskich skoczków i ich wiernych kibiców muszą urosnąć do niebotycznego poziomu. Gdyby dziś Stoch stanął na najwyższym stopniu podium, euforia być może byłaby porównywalna do tej z października 2014, kiedy to pierwszy raz udało się pokonać Niemców w piłkę nożną.

Na szczęście kolejna okazja do pokazania swojej siły już 1 stycznia w Garmisch-Partenkirchen. Bądźmy tam wszyscy razem, i cytując Włodzimierza Szaranowicza „po prostu sobie to wyrwijmy, przeciwko naturze i (w tym roku szczególnie) przeciwko rywalom”. Nowl Sport – bądź z nami na bieżąco!


Engelberg – ostatnia rozgrzewka przed Turniejem Czterech Skoczni (20.12)

W ostatnim sprawdzianie przed rozpoczęciem Turnieju Czterech Skoczni, najlepsi skoczkowie świata stanęli do rywalizacji na Gross-Titlis-Schanze w Engelbergu. Weekend obfitował w sportowe emocje, ale ostatecznie wyniki sobotnich i niedzielnych zawodów jasno pokazują, kto jest głównym faworytem do zwycięstwa w TCS.

Sobota w Engelberg dla Polaków

Polscy kibice najwięcej powodów do zadowolenia mieli w sobotę. Pierwsza seria to popis biało-czerwonych. Czwórka zawodników w najlepszej 10-tce i druga pozycja wracającego do wielkiej formy Kamila Stocha dawały nadzieję na duże zdobycze punktowe. W drugiej serii te nadzieje udało się zaspokoić. 9 miejsce zajął Dawid Kubacki, dwie pozycje wyżej uplasował się rewelacyjny Andrzej Stękała, a na 5 miejscu sobotnie zawody zakończył Piotr Żyła. Kamil Stoch do końca walczył o zwycięstwo, ostatecznie jednak zajął 2. miejsce, dzięki czemu po raz pierwszy w tym sezonie mógł stanąć na podium. 2 świetne skoki, jednak „tylko” 2 miejsce. Dlaczego? Ano dlatego że w tym sezonie ujawnił się w świecie skoków prawdziwy dominator.

Halvor Granerud dominator 2020/2021?

Halvor Egner Granerud. Czy odleciał reszcie rywali? Niezupełnie. W sobotę drugiego Stocha i wyprzedził przecież tylko o 2,2 punktu (trzeci był Słoweniec Anze Lanisek). Cała światowa czołówka mogła mieć nadzieję, że w niedzielę w końcu uda się go pokonać. Pierwsza seria? 3 miejsce Norwega i prawie 3 punkty straty do liderującego Piotra Żyły. I co? I nic. W serii finałowej Granerud odleciał na odległość 135,5 metra. W niesprzyjających warunkach, dzięki czemu dostał dodatkowo ponad 17 punktów. Na taki cios Żyła nie był już w stanie odpowiedzieć, ale popularny „Wiewiór” ostatecznie stanął na najniższym stopniu podium, przegrywając jeszcze z Markusem Einsebichlerem. To już 20. raz kiedy Polak staje na podium w Engelbergu, co czyni Gross-Titlis Schanze najszczęśliwszą skocznią dla naszych reprezentantów. Tak dobrze nie idzie nam nawet na Wielkiej Krokwi w Zakopanem (Polak na podium 17 razy). Czekamy z niecierpliwością aż Szwajcarzy zorganizują Mistrzostwa Świata.. medal gwarantowany. Pozostali Polacy także w niedzielę zaprezentowali się z dobrej strony. 7. miejsce zajął Kamil Stoch, tuż za nim uplasował się Dawid Kubacki. Andrzej Stękała tym razem wypadł z pierwszej 10-tki i zajął 15 pozycję.

Gotowość na Turniej Czterech Skoczni

Skoki w Engelbergu, jak każde inne zawody nie były wolne od zawirowań związanych ze zmiennymi warunkami pogodowymi. Mimo tego nie przeszkodziły one Halvorowi Egnerowi Granerudowi w rozbiciu banku i zdobyciu pełnej puli punktowej. 5 zwycięstw w Pucharze Świata z rzędu. W tej chwili nie należy zadawać pytania „kto jest faworytem do wygrania Turnieju Czterech Skoczni?”, tylko raczej na ile w tych zawodach Norweg pozwoli rywalom. Pierwszy konkurs w Obertsdorfie już 29 grudnia. Przedtem nasi reprezentanci pojawią się jednak w Wiśle, gdzie już we wtorek zmierzą się ze sobą w Mistrzostwach Polski. Trzymamy kciuki za wszystkich Polaków i czekamy na początek Turnieju Czterech Skoczni, gdzie tytułu zwycięzcy będzie bronił Dawid Kubacki. Liczymy na powtórkę z zeszłego roku!

 

Dodaj odpowiedź

Twój e-mail nie będzie opublikowany.

Sprawdź jeszcze

Więcej naszych wpisów